Odpowiedź forum utworzona

Oglądasz 4 wpisy - 1 z 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • W odpowiedzi na: Spójność opowiadań #5475

    Mont real man
    Uczestnik

    <span style=”font-size: 18pt;”>Ooo!!!</span>

    Opowiesz coś więcej na temat tego pomysłu, o którym słyszałeś?

    Co do książek o Wrocławiu i Krakowie, to według mnie jest duża klimatyczna rozbieżność. We Wrocławiu musi być sucho bo inaczej by ich w tych kanałach regularnie zalewało, mamy tam też opis wyschłego koryta Odry. W cyklu krakowskim mamy za to od czasu do czasu opisy bujnej roślinności, a więc padać tam musi regularnie. Mimo wszystko to i tak małe i niewiele znaczące różnice, a sprawy klimatyczne rozjeżdżają się w całej serii, nie tylko w Polsce.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 lat, 6 miesięcy temu przez  Mont real man.
    W odpowiedzi na: Spójność opowiadań #5470

    Mont real man
    Uczestnik

    Ogólnie w ramach Uniwersum, realia wydawanych książek nie powinny się zbyt mocno wykluczać.
    Oczywiście nie zawsze to wychodzi bo np. w przypadku „Wędrowca” i „Ciemnych tuneli” mamy sprzeczność w opisie stacji Łubianka, która raz jest tajnym laboratorium, a raz normalną otwartą stacją.
    Wszystkie polskie książki są np. sprzeczne jeśli chodzi o realia klimatyczne, bo w Krakowie mamy klimat nieco ostrzejszy od dzisiejszego, we Wrocławiu pustynny, a w Warszawie zima jest o wiele bardziej mroźna niż w obecnie bywa.

    Pisanie o Warszawie drugiej książki będzie/jest trudne, bo Pan Chmielewski niestety zajął całe metro i zaplanował całą jego przyszłość na 40 lat do przodu.
    I co do tych planów i wymyślonej geografii to nowy autor powinien (musi) się jej trzymać pisząc swoją książkę.
    Mimo wszystko istnieje kilka możliwości, które możesz, jako autor następnej książki o Warszawskim metrze, użyć.

    •  Akcja nowej książki może dziać się przed „Achromatopsją”. Powieść Chmieleckiego dzieje się zimą, a zim w roku mamy dwie, jedną w grudniu, a drugą w styczniu i lutym. Pan Chmielecki nie podaje nigdy dokładnej daty w swojej książce, więc możemy założyć, że dzieje się ona w grudniu 2033 roku, a to oznacza, że czas przed grudniem 2033 jest cały wolny.
    • Akcja nowej książki może dziać się na M1 na północ od stacji Ratusz. W Achromatopsji stacjom na północ od ratusza jest poświęcone niewiele miejsca. Wiemy tylko, że na stacji Plac Wilsona jest Now Watykan, a na Wawrzyszewie są kibice/faszyści. Los reszty stacji nie jest dokładnie opisany, a przynajmniej ja nic takiego nie pamiętam. Możesz wiec tam umieścić jakieś frakcje/społeczności, które co prawda są zdominowane przez Nowy Watykan i kibiców/faszystów i muszą np. płacić trybut albo lenno ale są od nich niezależne w kwestii światopoglądowej/społecznej.
    • Akcja nowej książki może dziać się na linii M2. A miejsca na linii M2 jest całkiem sporo, bo o ile książki serii muszą być spójne między sobą, to już nie zawsze muszą być zgodne z realiami rzeczywistości. Nic więc nie szkodzi w tym, by akcja nowej powieści działa się na jeszcze nie wybudowanych stacjach linii drugiej. Z Achromatopsji wiemy tylko jak wygląda sytuacja pomiędzy Świętokrzyską, a Stadionem Narodowym, oraz że ludzie z lewej strony Wisły nie mają oficjalnego kontaktu z ludźmi, którzy być może żyją na Dworcu Wileńskim i wszystkich dalszych stacjach. O stacjach na zachód od Świętkorzyskiej nie wiemy nic oprócz tego, że prawdopodobnie istnieją i Wietnamczycy utrzymują z nimi kontakty. Na linii M2 mamy więc 18 niezajętych i niezbadanych przez nikogo stacji, które czekają tylko na nową książkę.

    Jako fan Uniwersum, życzę powodzenia!!!
    Jeśli masz dalsze pytania, a nie chcesz pisać fragmentów fabuły publicznie, to napisz na priv’a, a ja chętnie odpowiem i doradzę.

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 3 lat, 6 miesięcy temu przez  Mont real man.
    W odpowiedzi na: Poliseja (zapowiedź). #5222

    Mont real man
    Uczestnik

    Może, można by coś przekleić tutaj, nie chce mi się szukać po całym Fejsie?

    W odpowiedzi na: opowiadanie w świecie Achromatopsji #5129

    Mont real man
    Uczestnik

    Opowiadanie na 4+
    Bardzo dobre, nie widzę, żadnych nieścisłości, ale jest kilka drobnych usterek:
    -Początek jest trochę niespójny, trudno się zorientować kto jest kim. Nie jestem pewien czy ich liczba nagle się nie zmienia z jakiegoś powodu, za dużo imion, za mało opisu postaci… Tak mi się zdaje, że na początku panuje lekki chaos, widać go też trochę w opisach. Myślę, że musiałeś zrobić sobie dłuższą przerwę między początkiem, a dalszą częścią, bo widać zmianę stylu.
    -Pojawiają się gdzieniegdzie literówki, jeden niejasny skrót „Poli”, który zbyt skojarzył mi się bardziej z Polis niż Politechniką.
    -Trochę dziwne, że Pielgrzymi nie zorientowali się, że to nie Biblia, grubość lekko mówiąc by się nie zgadzała.
    Ogólnie bardzo dobre opowiadanie. Wrzucisz kolejne? 😉

Oglądasz 4 wpisy - 1 z 4 (wszystkich: 4)